Szóstka wron


FANTASTYKA

Leigh Bardugo: Szóstka wron

"Szóstka wron" to powieść fantasy opowiadająca o grupce niebezpiecznych nastolatków, którzy zmagają się z demonami przeszłości. Podejmują się oni teoretycznie niemożliwego do wykonania zadania. Ich misją będzie dowodził siedemnastoletni Kaz Brekker - jeden z najbardziej niebezpiecznych przestępców chodzących po ulicach Ketterdamu. Kaz i jego przyjaciele mają nie tylko włamać się do niezdobytego i najlepiej strzeżonego miejsca, jakim jest Lodowy Dwór i uwolnić z niego cennego zakładnika, ale również przeżyć wystarczająco długo, aby odebrać swoją nagrodę. 

poleca: Natalia

Książkę znajdziecie w szkolnej bibliotece - zakupiono ją w ramach Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa 2.0.

źródło zdjęcia: lubimyczytac.pl

Czerń i purpura


POWIEŚĆ

Wojciech Dutka: Czerń i purpura 

Jest to historia austriackiego faszysty, SS-mana i słowackiej żydówki, którzy zakochują się w sobie w obozie zagłady Auschwitz. Nie jest to jednak płytka historia o miłości, która wydawać się może nieprawdopodobna lub nawet niedorzeczna. Ta książka opisuje wewnętrzne przeżycia bohaterów, to, jak wydarzenia z młodości wpłynęły na to, jakimi ludźmi stali się w dorosłym życiu, udowadnia też, że miłość wydarza się ponad dobrem i złem.

Powieść naprawdę chwyta za serce. Po pierwsze, ze względu na samą tematykę obozu Auschwitz, która mnie osobiście chyba nigdy nie przestanie dogłębnie poruszać i skłaniać do myślenia, ale też na to, jak jedna osoba, jedno małe zdarzenie może pozostawić rysę na duszy człowieka. Jak sam autor mówi w wywiadzie, użył historii swoich bohaterów, aby opowiedzieć o Zagładzie na tle prawdziwej, a nie wymyślonej historii. Z szacunku pisarz zmienił jednak nazwiska głównych bohaterów, ale sama historia, większość danych historycznych i postaci jest autentyczna. Polecam każdemu!

poleca: J.

I przemówiły ludzkim głosem


ZBIÓR OPOWIADAŃ

Jagna Kaczanowska: I przemówiły ludzkim głosem

Książka "I przemówiły ludzkim głosem" Jagny Kaczanowskiej to piękny zbiór opowiadań bożonarodzeniowych z udziałem zwierząt.
Dwie obce sobie sąsiadki zaprzyjaźnią się dzięki wspólnym poszukiwaniom zaginionego kota. Małego Mateusza oraz jego rodziców napełni nadzieja, że chłopiec wygra z chorobą. Pani Maja odzyska kontakt z synem dzięki dzikom, które pojawiły się na jej luksusowym osiedlu. W rodzinie po przejściach pojawi się karp, ale czy trafi na wigilijny stół? Samotny człowiek znajdzie grupę przyjaciół dzięki obserwowaniu ptaków, a nietypowe zainteresowania pewnego chłopca - pająki - pomogą jego mamie zrozumieć, że warto zmienić swoje życie na lepsze. Wszystkim wydarzeniom przygląda się pan Mateusz, właściciel sklepu zoologicznego. Przed nim również stanie wyzwanie - musi zaopiekować się osiołkiem z żywej stajenki oraz porzuconymi szczeniakami. Prosi o pomoc brata, z którym stracił kontakt wiele lat temu. Czy uda im się naprawić zniszczone relacje?
"I przemówiły ludzkim głosem" to lektura idealna nie tylko na święta. Zawiera wiele mądrych myśli. Pokazuje, że nawet w sytuacjach i rzeczach, na które na co dzień nie zwracamy uwagi, kryją się ważne wskazówki. Opowieści są wzruszające, ale nie brakuje w nich również poczucia humoru.
Książka jest napisana lekkim językiem, a opisane w niej sytuacje są realistyczne. Opowiada o zwykłych ludziach, dlatego nietrudno zrozumieć morał opowiadań. Książkę zdecydowanie warto przeczytać.


Poleca: Wiktoria

źródło zdjęcia: lubimyczytac.pl

Stowarzyszenie Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek


POWIEŚĆ

Mary Ann Shaffer, Annie Barrows: Stowarzyszenie Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek

Jest rok 1946. Juliet, młoda pisarka, objeżdża zniszczoną Anglię, promując swą książkę i szukając tematu do następnej. Przypadkiem dowiaduje się o małej wyspie Guernsey, na której istnieje dziwne Stowarzyszenie Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek. Ale jak się ma literatura do placka z obierek? Zaciekawiona Juliet odwiedza Guernsey (...).

Juliet jest bohaterką o bardzo ciekawej osobowości. Mimo wielu przykrych doświadczeń, nigdy się nie poddała i zawsze musiała dopiąć swego. Sądzę, że to dzięki książkom, które tak kochała i związała ze swoją przyszłością. Zostawiając ciężką przeszłość daleko za sobą stara się prowadzić normalne życie. Poznając młodego Marka, zaczyna powoli zapominać, że dopiero  skończyła się wojna. Jako sławna pisarka oddaje się wielu rozrywkom, które odciągają ją od cierpień, jakie spotkały świat. Pewnego dnia Juliet otrzymuje list z nietypową prośbą od tajemniczego pana Dawsey’a. Dowiaduje się również, że nadawca znalazł na wyspie Guernsey książkę, która kiedyś należała do niej. Cała ta sytuacja na tyle intryguje pisarkę, że postanawia odpowiedzieć nieznajomemu. W trakcie prowadzenia korespondencji jej nowy przyjaciel opowiada Juliet o historii wyspy, okupacji niemieckiej oraz o Stowarzyszeniu, które w czasie wojny było dla niego i jego wielu przyjaciół odskocznią od życia codziennego. Jedynie podczas spotkań mogli być sobą - wolnymi, pełnymi radości ludźmi, a nie niewolnikami okupanta. Po jakimś czasie do bohaterki zaczynają przychodzić kolejne listy, ale już nie tylko od Dawsey’a. Mieszkańcy wyspy, pragnąc podzielić się z nią swoimi przeżyciami, również nawiązują z nią bliższy kontakt. Czytając ich historie, Juliet natrafia na tajemnicę dotyczącą miejsca pobytu założycielki Stowarzyszenia. W związku z tym zbiera od wszystkich szczegóły zaginięcia Elizabeth – najpierw poprzez listy, a potem samodzielnie szukając informacji podczas pobytu na wyspie. Życie tej niesamowitej kobiety inspiruje Juliet do napisania kolejnej książki, a Elizabeth staje się dla niej wzorem.

Książka jest pełna nieprzewidywalnych zdarzeń oraz sytuacji, zmuszających Juliet do podejmowania decyzji, które mogą zaważyć na jej dalszym życiu. Jedną z nich jest rozstrzygnięcie, co tak naprawdę może ją w życiu uszczęśliwić - powrót do Londynu i dalsza kariera czy pozostanie na tej pełnej uroku wyspie wśród serdecznych przyjaciół? Jednak najtrudniejszą sprawą są dla niej uczucia. Kogo tak naprawdę kocha Juliet - bogatego dżentelmena z wyższych sfer czy prostolinijnego, pełnego spokoju miłośnika książek?

poleca: Julia Wasilewska

źródło zdjęcia: lubimyczytac.pl

Książkę znajdziecie w szkolnej bibliotece - zakupiono ją w ramach Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa 2.0.

Boznańska. Non finito


BIOGRAFIA

Angelika Kuźniak: Boznańska. Non finito

Bardzo ciekawa i przepięknie wydana, bogato ilustrowana biografia Olgi Boznańskiej, jednej z najwybitniejszych polskich malarek, która zasłynęła szczególnie jako autorka portretów o niezwykłej psychologicznej głębi.

Angelika Kuźniak, niczym dziennikarz śledczy, na wstępie przedstawia czytelnikowi ważniejszych świadków, by potem oddawać im głos przywołując kolejne wydarzenia z biografii Boznańskiej i pokazywać je z różnych punktów widzenia. Poznajemy niezwykłą, wybitnie utalentowaną malarkę, kobietę niezależną, obdarzoną wielkim urokiem osobistym, która potrafiła sztuce podporządkować całe swoje życie. Książkę czyta się naprawdę jednym tchem. To fascynujące poznać z tak bliska, oczami przyjaciół, rodziny i jej samej, biografię tak niezwykłej artystki.

Tekst wspaniale uzupełniają liczne fotografie oraz reprodukcje dzieł Boznańskiej.

poleca: M.J.

źródło zdjęcia: lubimyczytac.pl

Pendereccy. Saga rodzinna


BIOGRAFIA/AUTOBIOGRAFIA

Krzysztof Penderecki, Katarzyna Janowska, Piotr Mucharski: Pendereccy. Saga rodzinna

W roku 2014 z okazji  80. urodzin Krzysztof Penderecki podarował melomanom i czytelnikom opowieść o sobie i swojej rodzinie. Nakładem Wydawnictwa Literackiego ukazała się bowiem niezwykła autobiografia - wywiad-rzeka z kompozytorem oraz jego żoną Elżbietą.

Poznajemy Krzysztofa Pendereckiego z mniej oficjalnej strony, gdyż zdecydował się tutaj uchylić rąbka swojej prywatności. Kompozytor zajmująco opowiada barwną historię rodziny, przedstawia swoje pasje i zainteresowania – mówi o kolekcjonowaniu zegarów, miłości do drzew, o parku, który stworzył, życiu we dworze w Lutosławicach. Wspomina młodość – studia, przyjaciół, pierwsze sukcesy. Jeśli ktoś chciałby prześledzić muzyczną drogę Krzysztofa Pendereckiego, ten wywiad-rzeka z pewnością go nie zawiedzie. Dla mnie jednak było to przede wszystkim niezwykłe i bardzo osobiste spotkanie z wyjątkowym człowiekiem, który zechciał zaprosić mnie do swojego domu.

poleca: M.J.

źródło zdjęcia: lubimyczytac.pl

Kamień na kamieniu


POWIEŚĆ

Wiesław Myśliwski: Kamień na kamieniu

„Kamień na kamieniu” to jedna z najważniejszych powieści Wiesława Myśliwskiego, arcydzieło literatury światowej. Losy wiejskiej rodziny Pietruszków opowiada nam w sposób niezwykle plastyczny i porywający Szymon Pietruszka, narrator o wyjątkowym darze słowa. Czas młodości, światowa wojna, potem nieustająca walka z absurdami powojennej rzeczywistości - skomplikowane losy, uwikłane w historyczne wydarzenia. Proza realistyczna, zaliczana przez krytyków do nurtu wiejskiego, ale jednocześnie bardzo poetycka, pełna symbolicznych znaczeń.

Książkę czyta się tak, jakby słuchało się czyjegoś opowiadania. Ale z pozoru proste zdania niosą ze sobą bogactwo znaczeń. Jak poezja. Pełno tu niezwykłych cytatów, każdy rozdział, każdy akapit niosą ze sobą coś niezwykłego, nieoczekiwanego.

Oto kilka moich ulubionych cytatów:

Że szczęścia należy szukać w sobie, a nie naokoło. Że nikt go człowiekowi nie da, jak sam sobie go nie da. Że szczęście jest nieraz bliziutko, może w tej ubogiej izbie, gdzie się całe życie żyje, a ludzie Bóg wie gdzie go szukają.

Mówią rzeki, zboża. Cały świat jest jedną mową. Gdybyś tak się w ten świat dobrze wsłuchał, mógłbyś nawet usłyszeć, co sto lat temu mówili, a może tysiące. Bo słowa śmierci nie znają.

Słowa same poprowadzą. Słowa wszystko na wierzch wywleką. Słowa i z najgłębszej głębi wydrą, co gdzieś boli i skowycze. Słowa krwi upuszczą i od razu lżej się robi (...). Bo słowa to wielka łaska. Cóż ma człowiek tak naprawdę więcej prócz słów dane? I tak nas wszystkich czeka kiedyś wieczne milczenie, to się jeszcze namilczymy.

Nigdy nie wiadomo, czy tak, jak człowiek by chciał, nie byłoby akurat gorzej.

poleca: M.J.

źródło zdjęcia; lubimyczytac.pl