W samo południe


W samo południe

Tytuł oryginalny: High Noon

reżyseria: Fred Zinnemann

USA, 1952

Są filmy, które przechodzą do historii kina i stają się legendą. Do takich filmów należy "W samo południe" - western, który jest czymś więcej niż zwykłą historią z Dzikiego Zachodu...

Will Kane (Gary Cooper), były szeryf małego miasteczka, właśnie bierze ślub i zamierza wraz z młodą żoną (Grace Kelly) rozpocząć nowe, spokojne życie farmera, gdy niespodziewanie odbiera telegram. Groźny bandyta (Ian MacDonald)), którego Will wsadził niegdyś za kratki, wyszedł na wolność i razem ze swoją bandą zamierza wrócić, by wyrównać rachunki. Przyjedzie do miasta pociągiem w samo południe... Kane ma ogromne poczucie odpowiedzialności, nie może więc odejść pozostawiając sprawy niedokończone... Ale miasto się boi i szeryf zostaje sam... Czy znajdzie się ktoś, kto mu pomoże?

"W samo południe" uznawane jest za dzieło wybitne tak przez krytyków, jak i widzów. Ta z pozoru prosta opowieść kryje głębokie prawdy o ludzkiej naturze. Osamotnienie szeryfa Kane'a w obliczu starcia ze śmiertelnym wrogiem, odwrócenie się od niego "przyjaciół", konieczność sprzeniewierzenia się własnym zasadom moralnym... W połączeniu z doskonałą, bardzo oszczędną grą aktorską i przejmującą muzyką Dimitri Tiomkina tworzą film przejmujący i przykuwający do ekranu. Jeśli więc jeszcze go nie widzieliście - zobaczcie koniecznie, naprawdę warto.

 

I ciekawostka - poster do filmu zainspirował Tomasza Sarneckiego do stworzenia plakatu, zachęcającego Polaków do wzięcia udziału w pierwszych wolnych wyborach 4 czerwca 1989. Wywiad z T. Sarneckim i historię powstania tego plakatu znajdziecie tutaj.

 poleca: L.Ch.

więcej informacji: www.filmweb.pl i www.imdb.com